Słowacki Raj

Pionowe, nawet kilkudziesięciometrowe drabinki, drewniane mostki kilkanaście metrów nad rzeką czy metalowe platformy tkwiące w pionowych ścianach – takie, podnoszące adrenalinę atrakcje, mamy na wyciągnięcie ręki, za słowacką granicą. Słowacki Raj to Park Narodowy, w którym możemy na swojej drodze spotkać nie tylko przeszkody terenowe, ale też kozice czy...wilki.

80 kilometrów od granicy z Polską rozciąga się malowniczy, krasowy płaskowyż, będący częścią Słowackich Rudaw. Średnia wysokość Słowackiego Raju to 800-1000m n.p.m., a jego najwyższym szczytem jest Vel'ka Knola (1266m). Paradoksalnie w tym miejscu nie chodzi jednak o szczyty, ale o malownicze doliny i wąwozy.

Słowacki Raj, ze względu na swoje niewielkie wysokości i przewyższenia, nie jest wymagającym miejscem. Jednak wybierając się tam, trzeba mieć świadomość, że niektóre szlaki nie są łatwe. Wiele z nich to trasy jednokierunkowe, na których czeka nas masa drabinek, którymi będziemy wspinać się po pionowych ścianach. Dlatego, planując wyjazd do Raju z dziećmi czy osobami z lękiem wysokości, trzeba zaplanować trasę tak, by ominąć najtrudniejsze szlaki.

Dojazd:

Do Słowackiego Raju dojedziecie pociągiem lub autobusem z przejścia granicznego na Łysej Polanie słowackim autobusem CSAD do Popradu. Stąd trzeba pojechać pociągiem osobowym (z pospiesznego nie wysiądziecie na odpowiedniej stacji, bo się tam nie zatrzymuje) w kierunku Koszyc. Po 15 minutach wysiadacie na stacji Vydrnik lub Spisśkie Tomaśovce. Z Vydrnika do Słowackiego Raju dotrzecie po 4 km marszu, a ze Spiśskich Tomaśovic po 2 km spacerze. Możecie również skorzystać z jednej z licznych ofert wycieczek do Słowackiego Raju, które organizują zakopiańskie firmy. Firma Strama organizuje je np. w każdy wtorek i niedzielę. Są one przeznaczone dla wszystkich powyżej 10 roku życia i kosztują niecałe 100 zł od osoby. Prowadzą najbardziej znanym szlakiem Suchej Beli. Natomiast Tatra Travel proponuje poniedziałkowe wycieczki na Suchą Belę i w czwartki na Przełom Hornadu. Tu biet kosztuje niecałe 70 zł.

Jak do Słowackiego Raju dotrzeć samochodem? To około 70-kilometrowa wycieczka. Od przejścia granicznego w Łysej Polanie jedziemy drogą nr 67. W Kieżmarku jedziemy na Vrbow, Janovce i Spiska Nowa Wieś. We Vrbowie mijamy z prawej wielkie kąpielisko termalne. W Janowicach skręcamy w lewo w drogę główną prowadzącą z Popradu do Preszowa (Presov) i jedziemy nią kilka kilometrów do Spiskiego Czwartku (Spissky Stvrtok). Do Podlesoka skręcamy w prawo; a do Cingova jedziemy na Spiską Nową Wieś i skręcamy w prawo w Smiżanach (około 6 km za Stvrtokiem).

Trasy dla początkujących (również z dziećmi)

Dla początkujących najlepsza będzie trasa z Čingova na Tomašovský výhľad. Ze szlaku podziwiać będziecie mogli nie tylko malowniczy przełom Hornadu, ale też Tatry Wysokie! Jedynym wąwozem, w którym nie traficie na drabinki i inne trudne przeszkody, jest Zejmarska roklina. Z Mlynek-Bielych vôd, gdzie trzeba zostawić samochód, już tylko kilka minut spacerem dzieli was od pięknego wodospadu kpt Nálepku. Po godzinie dotrzecie na płaskowyż Geravy, gdzie czeka was jeszcze jedna atrakcja – przejażdżka wyciągiem krzesełkowym. Z jego końcowej stacji macie pół godziny do parkingu!

Trasy dla średniozaawansowanych

Odważniejszym polecamy 4-godzinną trasę przełomem Hornadu. Dwa centra turystyczne, Čingov i Podlesok, łączy malowniczy szlak, biegnący z nurtem tej górskiej rzeki. Trasa jest bogata w drabinki, mostki, łańcuchy i platformy, zamontowane w pionowych skałach nad nurtem rzeki, więc trzeba się dobrze zastanowić przed jej wybraniem. Na szczęście zawsze można zawrócić, ponieważ nie jest to trasa jednokierunkowa. Prawdopodobnie z tego powodu jest to jeden z najczęściej odwiedzanych rajskich szlaków.

Trasy trudne

Dużo trudniejsza i czasochłonna jest trasa do Sokoliej Doliny. Turyści wybierają ją niezwykle rzadko ze względu na duży stopień trudności i długość. Niemal na całym szlaku panuje spokój, a jesienią trudno tam o spotkanie innych turystów. To właśnie tam, pewnego jesiennego poranka było nam dane po raz pierwszy w życiu zobaczyć wolnego wilka. Tę całodzienną wyprawę zaczynamy w Čingovie, idziemy przez Biely Potok (alternatywnie zaczynamy w Podlesoku). To chyba najtrudniejsza z tras w Słowackim Raju. Jednokierunkowa, naszpikowana drabinkami, po których można się tylko wspinać. Wspinaczka drabinkami koło wodospadów Skalného i Vyšného to pestka w porównaniu z nadchodzącą, niemal 80metrową wspinaczką drabinkami, łańcuchami i mostkami przy wodospadzie Závojovým. Z Biskupských chyžiek wracamy na Klaštorisko albo Podlesok.

Słowacki Raj to miejsce piękne. Nie wolno go jednak lekceważyć. Trasy, które na mapie wydają się być łatwe i krótkie, mogą niejedną osobę nabawić bólu głowy. Dlatego przed wyruszeniem na szlak najlepiej przeczytać informacje o wybranej przez nas trasie i obejrzeć zdjęcia, które pomogą nam podjąć decyzję.

Ceny biletów:

dorośli –1,50 €; dzieci w wieku 6-15 lat i dorośli powyżej 62 roku życia – 0,50 €; dzieci do 6 roku życia – za darmo. Szlaki w Słowackim Raju są otwarte przez cały rok.

luksusowe apartamenty na wynajem w centrum Zakopanego