Morskie Oko

Morskie Oko to chyba najczęściej uczęszczana trasa w polskich Tatrach. Być w Zakopanem i nie widzieć Morskiego Oka? Większości ludzi nie mieści się to w głowie. Jednak wybierając tę trasę musimy mieć świadomość, że większość jej długości pokonamy asfaltem. W wakacje i ciepłe weekendy wiosenne i jesienne na trasie do Morskiego Oka spotkamy tłumy turystów. Ale raz w życiu Morskie Oko trzeba zobaczyć.

Cała trasa to 18,6 km. Według przewodników jej przejście zajmie nam średnio 4,35h. Osoby mniej sprawne powinny liczyć na tę wyprawę nawet 6-7h. Trasa do Morskiego Oka jest bardzo dobrym wyborem dla rodzin z małymi dziećmi - nie ma tam ryzyka skręcenia nogi na kamieniach. Można również do Morskiego Oka wybrać się w wózkiem.

Zacznę od tego, że ze względu na popularność trasy do Morskiego Oka, najlepiej podjechać tam busem, które kursują między Zakopanem (bar FIS, naprzeciwko dworca PKS ul. Kościuszki) a Łysą Polaną. Cena busa to ok. 10 zł.

Wychodzimy z Palenicy Białczańskiej, znajdującej się na 990 m n.p.m., podróż kończymy nad Morskim Okiem, 1395 m n.p.m. Spacer ten jest w zasięgu każdego turysty. Nawet starsze osoby świetnie sobie poradzą z dotarciem o własnych siłach do Morskiego Oka.

Trasa nie jest trudna, dzięki gładkiej asfaltowej powierzchni nawet nie poczujemy, że jesteśmy w górach. 200 metrów przed Wodogrzmotami Mickiewicza stają drewniane budynki, postawione tam przez TPN. Znajduje się w nich wystawa dotycząca Tatr.

Wodogrzmoty Mickiewicza to wyjątkowo piękne miejsce, powstałe na miejscu połączenia doliny Białki i Doliny Roztoki. Wodospady powstały na progach skalnych Potoku Roztoka, który wypływa z Doliny Pięciu Stawów. Z mostu, postawionego przy Wodogrzmotach widać tylko Wodogrzmot Pośredni. Do wodogrzmotu Wyżnego i Niżnego nie poprowadzono szlaku. Bardzo ważne jest to, by zimą uważać w tym miejscu na sporadycznie schodzące lawiny.

Przy Wodogrzmotach postawiono ławki i stoliki, przy których można odpocząć w drodze do Morskiego Oka.

Dwa kilometry wyżej piesi, którzy nie mają ze sobą wózków i chcą poczuć się przez chwilę chociaż jak w górach, mogą wybrać drogę skrótem. Podejście jest dużo bardziej strome niż droga asfaltowa, ale pozwala skrócić trasę o kilkaset metrów. Odcinki omijające asfalt są cztery. Po ich pokonaniu musimy wrócić na drogę asfaltową. Tylko w ten sposób możemy dotrzeć do Morskiego Oka.

Na Polanie Włosienica można nie tylko odpocząć na ławkach, ale także skorzystać z przenośnych toalet. Musimy przecież pamiętać, że jesteśmy w Parku Narodowym i nie wolno nie tylko załatwiać swoich potrzeb w lesie, ale nawet schodzić z wyznaczonych szlaków. Może trudno sobie to wyobrazić, ale w TPN żyje całkiem spora liczba dzikich zwierząt. Są wśród nich niedźwiedzie, które są dla człowieka bardzo niebezpieczne.

Niecałe 2h po minięciu Wodogrzmotów Mickiewicza jesteśmy u celu. Morskie Oko to największe tatrzańskie jezioro. 1395 m n.p.m. Jezioro ma 862 m długości i 568 m szerokości. Jego głębokość dochodzi do 51,8 m. Morskie Oko zamarza zwykle w listopadzie a lód topnienie w maju.

Morskie Oko w XVII wieku było Białym Stawem. Później pojawiły się nazwy Rybie Jezioro i Rybi Staw, ponieważ zbiornik nie wymagał sztucznego zarybiania. Dopiero niemieccy osadnicy ze Spiszu nazwali je do dziś używaną nazwą.

Powyżej jeziora znajduje się jedno z najpiękniejszych polskich schronisk górskich. Obok niego znajduje się stare schronisko, które pierwotnie było wozownią. Jest to najstarszy zachowany budynek schroniska w Polsce. Oba budynki są objęte ochroną konserwatorską. „Nowe schronisko” wybudowano w 1908 roku. Schronisko to jest bazą wypadową na Rysy, Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem czy Szpiglasową Przełęcz.

Z Morskiego Oka widać między innymi:

na południowym wschodzie Rysy, Niżnie Rysy, Kopę Spadową, Żabiego Mnicha,

na południu – Mięguszowieckie Szczyty, Kazalnicę, Wołowy Grzbiet, Wołową Turnię, Żabią Turnię Mięguszowiecką, Żabiego Konia,

na północnym zachodzie Opalony Wierch i Miedziane,

na południowym zachodzie Mnicha i Cubrynę,

na wschodzie – Żabi Szczyt Niżni, Żabią Czubę oraz Siedem Granatów.

Morskie Oko można również obejść szlakiem okrężnym. Rozpoczyna się on kamienną ścieżką, ułożoną tu jeszcze w XIX wieku. Po drodze warto przystanąć przy kapliczce Matki Bożej od szczęśliwych powrotów.

Sam powrót znad Morskiego Oka do Palenicy Białczańskiej to, zgodnie z czasami z przewodników, około 2h.

luksusowe apartamenty na wynajem w centrum Zakopanego