Czarny Staw Gąsienicowy

Czarny Staw Gąsienicowy, choć nie ma asfaltowego podejścia, jak najpopularniejsze w Tatrach Morskie Oko, nie wymaga od turysty wielkich umiejętności lub superkondycji. Oczywiście, jak każde inne wyjście w góry - wymaga rozsądku. Rozsądku w ocenie własnych sił, pogody i wielu innych czynników, jak odpowiednie obuwie czy kurtka, plecak, termos z herbatą. Choć na drodze do Czarnego Stawu Gąsienicowego spotkamy schronisko, w którym będziemy mogli zjeść i napić się herbaty.

Trasa do Czarnego Stawu z Kuźnic to 13,6 km. Przewodniki podają, że trasę w obie strony można pokonać w 3,40h. Jednak warto skorzystać z kalkulatora trasy na szlaki.net.pl. Wynika z niego, że przejście tej trasy osobie bardzo sprawnej zajmie 2h, a osobie w bardzo słabej kondycji fizycznej może zająć nawet 5-6h. Mimo to - jest to trasa łatwa, zwłaszcza w wakacje, późną wiosną i wczesną jesienią, kiedy szlaki nie są oblodzone i śliskie.

Wychodzimy z Kuźnic. Trzeba jednak pamiętać, że do kuźnic musicie dotrzeć na nogach, albo busem - droga do Kuźnic od ronda Jana Pawła II jest zamknięta dla ruchu. Do Kuźnic dojeżdżają jednak busy. Z naszych apartamentów Kawa z Mlekiem, Stars i Scandinavia, spacer do ronda zajmuje 5 minut.

Warto przemierzyć tę drogę pieszo choćby po to, by przystanąć na chwilę przy Pomniku Prometeusza Rozstrzelanego. Pomnik, autorstwa Władysława Hasiora, stanął na drodze do Kuźnic w 1964 roku. Była to 20 rocznica rozstrzelania przez hitlerowców na Wielkiej Polanie Kuźnickiej 20 Polaków. Pomnik, autorstwa wybitnego zakopiańskiego twórcy, jest dziełem tyleż fascynującym, ile przytłaczającym. Kilka metrów nad ziemią, na granitowym bloku, Hasior umieścił metalowe, bezgłowe, rozszarpane szczątki człowieka, przebite strzałami z olbrzymią dziurą na środku. Z ziemi prowadzi do nich drabinka. Przy niej autor umieścił również symboliczne. Obok niego stoi drewniany krzyż z napisem „Tu zginęli Ci, którzy sięgnęli po zaszczytne miano obrońców Ojczyzny - 30 maja 1944”.

W Kuźnicach wybieramy szlak niebieski, po lewej stronie od stacji kolejki linowej. Jeśli wybierzemy niebieski szlak po prawej stronie - niespodziewanie wylądujemy na Giewoncie… Wychodzimy z wysokości 1010 m n.p.m., by zakończyć wędrówkę na 1624 m n.p.m., nad Czarnym Stawem Gąsienicowym. Niebieski szlak zaprowadzi nas, po około 1,30h, do Schroniska PTTK Murowaniec na Hali Gąsienicowej. Po drodze miniemy leśniczówkę TPN i Betlejemkę (Centralny Ośrodek Szkolenia Polskiego Związku Alpinizmu).

Miejsce, w którym spotykają się szlaki niebieski i żółty, to Przełęcz między Kopami. Za przełęczą, po południowej części szlaku, rozpościera się porośnięta trawami Królowa Równień. Widok, jaki możemy podziwiać z tego miejsca, jest jednym z najbardziej malowniczych w Tatrach. Na Przełęczy, dla komfortu turystów, ustawiono ławki.

Schronisko PTTK Murowaniec na Hali Gąsienicowej leży na wysokości 1500 m n.p.m. Wybudowało w latach 1921–1925…. Wojsko Polskie. Ma 120 miejsc noclegowych w pokojach 3-10 osobowych.

Stąd już niecałe 2 km do celu naszej podróży. Zgodnie z przewodnikami zajmie nam to kolejnych 30 minut. Różnica wysokości pomiędzy Schroniskiem a Czarnym Stawem Gąsienicowym to 124 metry. Czarny Staw jest czwartym najgłębszym jeziorem w Tatrach. W najgłębszym miejscu mierzy aż 51 metrów! Nad jego zachodnim brzegiem rozpoczyna się zbocze Kościelca, jednej z najczęściej i najchętniej odwiedzanej przez taterników góry w tej części Tatr.

Woda Czarnego Stawu Gąsienicowego potrafi być głęboko granatowa, a nawet czarna. Efekt taki daje woda,spływająca z pobliskich zboczy oraz sinicami, pokrywającymi kamienie na jego brzegach. Ale tak naprawdę kolor ten jest tylko złudzeniem. Woda ma odcień szafirowy a jej przejrzystość dochodzi do 12 metrów.

Czarny Staw Gąsienicowy pokrywa się lodem, w zależności od pogody, w październiku bądź listopadzie. Lód całkowicie topnieje w maju, czasem nawet w czerwcu lub lipcu.

By urozmaicić sobie drogę powrotną na Przełęczy między kopami wybieramy szlak żółty, również prowadzący do Kuźnic przez Dolinę Jaworzynka. Co ciekawe - Dolinka ta bardziej przypomina wąwóz niż dolinę. Jest wąska,a jej zbocza są strome. To właśnie w tej dolinie powstała w 1921 roku pierwsza w Polsce duża skocznia narciarska. Jej rekord to skok na długość 36 metrów. Po wybudowaniu wielkiej Krokwi, skocznię w Dolinie Jaworzynka rozebrano ostatecznie w 1930 roku.

luksusowe apartamenty na wynajem w centrum Zakopanego